To instrukcja miesięcznego budżetu dla jednej osoby albo gospodarstwa, które liczy się razem. Podział w parze przy różnych pensjach jest w budżecie dla par.
Jeden miesiąc na kartce
Weź ostatni pełny miesiąc z konta. Nie plan z głowy. Spisz wpływy, potem wydatki w czterech kupkach: stałe, zmienne, raty, reszta. Reszta to nie oszczędność, dopóki nie przelejesz jej osobno.
Przykład, nie norma. Wpływy 6 400 zł. Stałe 2 900 zł, zmienne 1 800 zł, rata 700 zł. Zostaje 1 000 zł. Z tego 400 zł idzie na poduszkę, 200 zł na cel, 400 zł zostaje jako bufor. Jeśli zostaje zero albo minus, tnij zmienne albo ratę, nie „motywację”.
| Kupeczka | Przykład | Co z tym zrobić |
|---|---|---|
| Stałe | czynsz, prąd, abonament | Zmieniaj rzadko. Najpierw sprawdź, czy da się obniżyć, nie czy da się „zacisnąć”. |
| Zmienne | jedzenie, dojazdy, spontan | Tu zwykle leży luz. Limit na tydzień działa lepiej niż postanowienie na rok. |
| Raty | kredyt, karta, raty w sklepie | Nie chowaj ich w „stałych”, bo wtedy znika prawdziwy koszt zadłużenia. |
| Osobne konto | poduszka, cel | Przelew w dniu wypłaty. Zostawione na bieżącym koncie zwykle znika. |
Kolejność, nie procenty
Reguła 50/30/20 jest wygodna do plakatu. Przy wysokim czynszu albo racie nie wchodzi. Wtedy kolejność jest prostsza: stałe, raty, minimum na życie, potem oszczędność choćby 50 zł, na końcu reszta.
Limit „30% na jedzenie” bez kwoty nic nie mówi. Lepiej: tyle mogę wydać w tym tygodniu. Po czterech tygodniach poprawiasz limit, nie sumienie.
Powtórka co miesiąc
Wystarczą 20 minut po ostatnim dniu miesiąca. Co poszło inaczej niż w wyciągu? Która kupeczka pękła? Czy przelew na poduszkę w ogóle wyszedł? Arkusz z pięcioma liniami wystarczy. Aplikacja jest opcją, nie warunkiem.
Gdy masz już nadwyżkę, policz, ile urośnie: kalkulator procentu składanego. Najpierw jednak poduszka, dopiero potem dłuższy cel.






