Bank liczy dwie różne rzeczy. Scoring to ocena historii spłat, zwykle z BIK. Zdolność to to, czy z twoich dochodów i limitów zostaje rata. Dobry scoring nie oznacza, że bank da konkretną kwotę. Ten tekst nie obiecuje wyniku.
Scoring to nie zdolność
Scoring patrzy, jak spłacałeś dotychczas. Zdolność patrzy, ile teraz wpływa i ile już musisz oddać: raty, alimenty, limity kart, czasem stałe koszty utrzymania. Możesz mieć czystą historię i za wysoką ratę względem pensji. Albo odwrotnie: spory dochód i poślizgi, które bank zobaczy w BIK.
Bezpłatna jest kopia danych z BIK raz na 6 miesięcy, nie „darmowy raport”. Różnicę opisujemy w Raporcie BIK a kopii danych.
Co bank zwykle odejmuje od dochodu
- Raty kredytów i pożyczek, także te kończące się za kilka miesięcy.
- Limity kart i kont, nawet gdy ich nie używasz. Bank często bierze część limitu, nie tylko zadłużenie.
- Zobowiązania stałe, które widać na koncie albo w oświadczeniu.
Dochód „na rękę” z jednego miesiąca bonusowego słabo się broni. Liczy się to, co da się powtórzyć. Umowa, zlecenie i działalność wchodzą różnymi wagami. Nie ma jednej wagi dla wszystkich banków.
Pięć ruchów, które realnie coś zmieniają
- Pobierz kopię danych albo Raport BIK i popraw błędy u źródła, nie „w głowie”.
- Spłać albo obniż limity, których nie potrzebujesz. Samo noszenie karty z limitem 10 000 zł może obciąć zdolność.
- Nie składaj trzech wniosków w tydzień. Każde zapytanie zostaje w historii.
- Zostaw na koncie regularny wpływ. Jednorazowy przelew od rodziny bank odróżni od pensji.
- Policz ratę, zanim złożysz wniosek. Jeśli nowa rata zjada resztę po jedzeniu i czynszu, zdolność nie urośnie od lepszego maila do doradcy.
Czego nie obiecamy
Nie ma progu punktów, po którym „każdy bank da kredyt”. Nie ma też pewnej kwoty po tych pięciu krokach. Bank ma własny model i może odmówić przy czystym BIK. Jak czytać koszt oferty, jest w kredycie gotówkowym.






